<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Problem a rozwiązanie'</title>
	<atom:link href="http://www.arturjaworski.net/2007/09/26/problem-a-rozwiazanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.arturjaworski.net/2007/09/26/problem-a-rozwiazanie/</link>
	<description>O ciągłej zmianie.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 Sep 2011 13:07:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Artur Jaworski</title>
		<link>http://www.arturjaworski.net/2007/09/26/problem-a-rozwiazanie/comment-page-1/#comment-9</link>
		<dc:creator>Artur Jaworski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Oct 2007 17:51:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.arturjaworski.net/2007/09/26/problem-a-rozwiazanie/#comment-9</guid>
		<description>Witaj Sławomir,
Dziękuję Ci za cenne uwagi do tego posta, przede wszystkim mam propozycję, aby mówić sobie po imieniu. Jeżeli nie życzysz sobie tego daj znać.
W pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że konsultant musi umieć aktywnie słuchać. Intencją tego posta nie było ukierunkowanie klienta na moje rozwiązanie (ja nigdy nie stosuje żadnych technik manipulacyjnych). Jeżeli tematem rozmowy jest konkretny problem, to moim zadaniem jako konsultanta jest takie pokierowanie rozmową, aby dyskutować o możliwych rozwiązaniach a nie o samej istocie problemu (od kiedy występuje, kto go zainicjował) – po prostu te informacje nic nie wniosą do meritum a popsują atmosferę.
Dla przykładu, jeżeli celem spotkania jest ustalanie jak ma wyglądać struktura magazynów, a klient zaczyna rozwodzić się, że po ostatniej reorganizacji ta struktura jest do bani, szybko pytam: co możemy zrobić aby to poprawić ?.
Ponadto z szacunku dla mojego jak i klienta czasu, maksymalizuję wysiłki, aby jak najaktywniej wykorzystać dostępny czas. Na spotkaniach biznesowych unikam dyskusji, które nie są zgodne z tematem spotkania czy nic do niego nie wnoszą.
Decyzję o implementacji konkretnego rozwiązania, zawsze pozostawiam klientowi. To on kupił  ten system i będzie go użytkował. Ja co najwyżej rekomenduję pewne rozwiązania oraz mówię o wszelkich konsekwencjach konkretnych decyzji.&lt;code&gt;&lt;/code&gt;&lt;code&gt;&lt;!--more--&gt;
Pozdrawiam serdecznie, Artur Jaworski</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Sławomir,<br />
Dziękuję Ci za cenne uwagi do tego posta, przede wszystkim mam propozycję, aby mówić sobie po imieniu. Jeżeli nie życzysz sobie tego daj znać.<br />
W pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że konsultant musi umieć aktywnie słuchać. Intencją tego posta nie było ukierunkowanie klienta na moje rozwiązanie (ja nigdy nie stosuje żadnych technik manipulacyjnych). Jeżeli tematem rozmowy jest konkretny problem, to moim zadaniem jako konsultanta jest takie pokierowanie rozmową, aby dyskutować o możliwych rozwiązaniach a nie o samej istocie problemu (od kiedy występuje, kto go zainicjował) – po prostu te informacje nic nie wniosą do meritum a popsują atmosferę.<br />
Dla przykładu, jeżeli celem spotkania jest ustalanie jak ma wyglądać struktura magazynów, a klient zaczyna rozwodzić się, że po ostatniej reorganizacji ta struktura jest do bani, szybko pytam: co możemy zrobić aby to poprawić ?.<br />
Ponadto z szacunku dla mojego jak i klienta czasu, maksymalizuję wysiłki, aby jak najaktywniej wykorzystać dostępny czas. Na spotkaniach biznesowych unikam dyskusji, które nie są zgodne z tematem spotkania czy nic do niego nie wnoszą.<br />
Decyzję o implementacji konkretnego rozwiązania, zawsze pozostawiam klientowi. To on kupił  ten system i będzie go użytkował. Ja co najwyżej rekomenduję pewne rozwiązania oraz mówię o wszelkich konsekwencjach konkretnych decyzji.<code></code><code><!--more--><br />
Pozdrawiam serdecznie, Artur Jaworski</code></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Sławomir Hulalka</title>
		<link>http://www.arturjaworski.net/2007/09/26/problem-a-rozwiazanie/comment-page-1/#comment-8</link>
		<dc:creator>Sławomir Hulalka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Sep 2007 21:28:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.arturjaworski.net/2007/09/26/problem-a-rozwiazanie/#comment-8</guid>
		<description>Panie Arturze,
zupełnie inaczej widzę tematykę opisaną przez Pana. 
Ponieważ trafiłem do Pana blogu ze stron związanych z tematyką wdrożeń SAP, rozumiem, że ta część Pańskich wypowiedzi dotyczy właśnie procesu wdrożenia.
Zadaniem konsultanta jest przede wszystkim słuchać.
Znalezienie dobrego rozwiązania przyjdzie wówczas samo. Proponowane przez Pana podejście - ukierunkowanie klienta na rozwiązanie, które konsultant chce zaimplementować jest tym, czego unikam. Z kilku względów. Najważniejszy z nich to taki, że nie znając oczekiwań klienta nie można ich spełnić. 

Pozdrawiam,
Sławomir Hulalka</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Arturze,<br />
zupełnie inaczej widzę tematykę opisaną przez Pana.<br />
Ponieważ trafiłem do Pana blogu ze stron związanych z tematyką wdrożeń SAP, rozumiem, że ta część Pańskich wypowiedzi dotyczy właśnie procesu wdrożenia.<br />
Zadaniem konsultanta jest przede wszystkim słuchać.<br />
Znalezienie dobrego rozwiązania przyjdzie wówczas samo. Proponowane przez Pana podejście &#8211; ukierunkowanie klienta na rozwiązanie, które konsultant chce zaimplementować jest tym, czego unikam. Z kilku względów. Najważniejszy z nich to taki, że nie znając oczekiwań klienta nie można ich spełnić. </p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Sławomir Hulalka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

