Artur Jaworski 31 grudnia 2007 01:09 po południu
Kilka kluczowych umiejętności Konsultanta ERP
Poniżej opiszę kilka umiejętności, których znajomość w moim przypadku istotnie przyłożyła się na dostarczenie wymiernego rezultatu podczas projektu wdrożeniowego.
1. Znajomość procesów biznesowych – nie chodzi mi tutaj o przebiegi procesów w systemie, to zakładam, że jest na odpowiednim poziomie. Mówię o fizycznych procesach biznesowych, które są charakterystyczne dla Twojego obszaru systemu, o kluczowej terminologii którą posługują się użytkownicy, typowych problemach które są częścią ich dnia codziennego oraz nowinkach które mogą być dla nich wartościowe. Żeby być dobrym wdrożeniowcem, trzeba być ekspertem od danego systemu IT oraz orientować się w aktualnych potrzebach biznesu w danym obszarze. Żeby to zobrazować posłużę się małym przykładem. To tak jakby być sprzedawcą samochodów a nie wiedzieć, że istnieją samochody które z uwagi na automatyczną skrzynię biegów nie potrzebują sprzęgła. Brak tej informacji może nas skutecznie zdyskwalifikować w oczach zapalonego kierowcy. W moim konkretnym przypadku doświadczenie jako specjalisty w Dziale Utrzymania Taboru, bardzo przydało się wdrażając Gospodarkę Remontową w Elektrowni. Pozornie różny biznes, ale w ramach obszaru remontowego podobne wyzwania i terminologia.
2. Jerry Kaplan nazywa to „umiejętnością teleskopu” już piszę jak przekłada się to na pracę w projekcie. Jako konsultant wiodący jestem odpowiedzialny za wdrożenie konkretnego modułu. Jednakże każdy system ERP jest pakietem zintegrowanym, gdzie wszystkie moduły tworzą całość, a większość procesów przebiega przez wszystkie wdrażane obszary. Z tego też powodu niezbędna jest umiejętność właściwej oceny jak dana decyzja istotna i wartościowa z punktu widzenia funkcjonowania jednego modułu wpływa na pracę systemu jako całość. Może się tak okazać, że nie wielka korzyść małej grupy osób może przy spojrzeniu całościowym (z punktu widzenia całego procesu) być niekorzystna dla Przedsiębiorstwa. Analogia do teleskopu jest więc bardzo jednoznaczna, polega ona na umiejętności patrzenia na daną potrzebę z perspektywy wąskiej grupy osób a następnie rozszerzenie tego na całościowe spektrum procesu.
3. Przywództwo. Temat ten jest bardzo popularny i dość jednoznaczny. Jednakże ja skupię się na tym etapie w projekcie gdzie umiejętność bycia liderem jest kluczowa, taki okres występuje w każdym projekcie a można go poznać po tym, że coś idzie nie tak :). Wówczas moim zdaniem ładnie eksponuje się prawdziwa jakość danego przywódcy, jeżeli dla przykładu, w takim okresie niezbędne jest podjęcie decyzji, które wiąże się z ryzykiem (na przykład wzięcie odpowiedzialności za jej konsekwencje) i wypracowujesz jednoznaczną decyzję całego zespołu to jesteś przywódcą przez wielkie P. Taka jedno moja definicja lidera.
4. Komunikacja. Implementacja nowego systemu to dla członków zespołów wdrożeniowych w większości przypadków całkiem nowa sytuacja, po prostu są po raz pierwszy w projekcie. Tak więc na każdym etapie wdrożenia konsultant wiodący musi jasno komunikować co jest robione w danym momencie, jaki jest zakres odpowiedzialności każdej osoby, co trzeba dostarczyć, jakie decyzję muszą być podjęte. Każdy ma swoje lęki i obawy, jasne przedstawianie faktów skutecznie ograniczy ich wpływ. Kolejną ważna sprawą w temacie komunikacji jest umiejętność słuchania oraz zadawania pytań. Zabezpieczy nas to przed koniecznością ponownego omawiania tego samego tematu, wyłącznie z powodu, że nie upewniłeś się, że wszystkie strony mają dokładnie takie same wyobrażenie danej sprawy.
W moich zadaniach projektowych właśnie te cztery skilsy robiły największą różnicę. To jest ich dopracowanie przekładało się wymiernie na zwiększenie mojej skuteczności.
Jacek on 03 stycznia 2008 at 10:27:08 #
Może najpierw się pobieżnie przedstawię…
Za ok. rok skończę studia na Politechnice na dwóch wydziałach:
Fizyka Techniczna i Matematyka Stosowana: kier.: Informatyka Stosowana
oraz
Zarządzanie i Ekonomia: specjalnosc.: Zarządzanie Technologiami Informatycznymi
doświadczenie w branży IT - tylko teoretyczne. Czytam dużo blogów, studiuję.
Wobec powyższego będę miał parę pytań:
W związku z zajęciami na uczelni, bardzo zainteresował mnie przedmiot “Systemy Informacyjne”.
Po dogłębnej analizie tego co mógłbym robić oraz tego co najbardziej chciałbym robić,
doszedłem do wniosku, że chciałbym pracować przy wdrażaniu informatycznych systemów zarządzania.
Patrząc na kolegów, którzy już pracują (jako programiści C#, PHP czy JAVA), nie widzę siebie jako fantastycznego programisty.
Brak kontaktu z ludźmi na rzecz godzin “ślęczenia”;] przed monitorem nie napawa mnie zbytnio optymizmem.
Po przeczytaniu Twojego bloga stwierdziłem, że wdrażanie to może być zajęcie dla mnie. Łączy nowoczesną technologię z zarządzaniem i ekonomią…
tym akurat zajmuję się hobbystycznie i to lubię.
Trochę długi wstęp do pytania… ale myślę, że jest niezbędny aby oddać mój punkt widzenia i to, skąd on się wziął.
Wobec tego po studiach chciałbym zacząć pracę w tej dziedzinie.
Jesteś w branży od dobrych kilku lat i przypuszczam, że wiesz w jaki sposób osoba po studiach może dostać się do tej branży.
1) Czy ciężko jest o pracę jako świeżak (zero doświadczenia) w firmach typu BCC, Accenture, CSF, ICG ?
2) Czy jest to dobry pomysł aby od razu startować do takich firm?
3) Może masz jakąś własną propozycję, a propos startu?
4) Co byś zrobił gdybyś był świeżo po studiach na dziś dzień? (przez ten czas od kiedy skończyłeś studia, trochę się zmieniło)
Sądzę, że wyszkolenie dobrego konsultanta od podstaw to jest znaczny koszt i małe firmy mogą nie mieć nawet takiej możliwości.
Mieszkam w Gdańsku i po wstępnym rozpoznaniu rynku, po pracę będę musiał się chyba wybrać do Warszawy, Poznania lub na Śląsk…
ale zupełnie mi to nie przeszkadza.
Mam również pytanie czysto technologicznie.
Na zajęciach poznajemy system Microsoftu - Axapta (Dynamics Ax 3.0).
Pytałem się wykładowców oraz ludzi od ćwiczeń co lepsze… SAP czy Axapta
i w czym lepiej się szkolić, szukać informacji itd.
(Rozumiem, że to są dwa najlepsze rozwiązania, jeżeli chodzi o tą dziedzinę.)
Odpowiedź brzmiała - Axapta.
Argumenty przeciw SAP były takie: stary system, bardzo wymagający, skomplikowany.
Argumenty za MS Axapta: nowy system, łatwiejszy do wprowadzenia, szybszy w działaniu, mniej wymagający.
5) Co sądzisz na ten temat? (SAP czy MS)
Obserwując rynek w Polsce zauważyłem ze ponad jedna trzecia takich systemów jest firmy SAP.
Co oznacza, że jest więcej miejsc pracy dla ludzi związanych z systemem tejże firmy.
Za granicą (UK) rynek jest porównywalny (jeżeli źle myślę to chętnie zostanę wyprowadzony z błędu).
6) Jak sądzisz, czy ciężko jest się przestawić np. będąc od 3 - 4 lat konsultantem MS Dynamics na system firmy SAP?
Znasz takie przypadki?
7) Rozumiem, że różnica polega na sposobie zapisu procesów biznesowych przez oprogramowanie/bazę danych.
Ale chyba dla kogoś kto nie ma problemów z poznaniem nowego oprogramowania to nie jest duży problem?
Trochę się rozpisałem. Będę wdzięczny za odpowiedzi.
Nie ma problemu, jeżeli będziesz chciał wykorzystać treść tej wiadomości
w swoim poście.
Serdecznie pozdrawiam,
Jacek
Artur Jaworski on 03 stycznia 2008 at 10:30:04 #
Witaj Jacku,
To bardzo dobrze, że planujesz łączysz przyjemność z pieniążkami, To długofalowo jest dobre dla wszystkich stron. Przejdźmy do Twoich pytań.
1) Czy ciężko jest o pracę jako świeżak (zero doświadczenia) w firmach typu BCC, Accenture, CSF, ICG ?
Nie, w firmach wdrożeniowych jest zapotrzebowanie zarówno na doświadczonych konsultantów jak i na osoby uczące się. Pamiętaj, że będą jak to ładnie ująłeś świeżakiem, możesz dostarczać wymiernej wartości dodanej dla Twojego pracodawcy takiej jak: odciążenie konsultanta wiodącego w pracach administracyjnych, przygotowywanie dokumentacji czy prostych prac w systemie. W większości przypadków jak ktoś daje ogłoszenie o pracę to naprawdę potrzebuje pracownika, więc pamiętaj o swojej wartości rynkowej (pracuj nad nią nieustannie) i nie stawiaj się na pozycji „biorcy” podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
2) Czy jest to dobry pomysł aby od razu startować do takich firm?
Tak, pamiętaj też że istnieją mniejsze a bardzo fajne miejsca takie jak Slavia Consulting. Oraz coś co Alex nazywa Wolontariatem (cały blog to lektura obowiązkowa)
3) Może masz jakąś własną propozycję, a propos startu?
Tak opisałem ją to w postach jak zostać konsultantem sap i jego drugiej części
4) Co byś zrobił gdybyś był świeżo po studiach na dziś dzień? (przez ten czas od kiedy skończyłeś studia, trochę się zmieniło)
Nie bardzo rozumiem co chcesz zawrzeć w tym pytaniu, proszę o doprecyzowanie
5) Sądzę, że wyszkolenie dobrego konsultanta od podstaw to jest znaczny koszt i małe firmy mogą nie mieć nawet takiej możliwości.
To przede wszystkim czas, jestem zwolennikiem uczenie na projekcie a nie poprzez szkolenia płatne. Ten czas to 1 rok, podczas którego dostajesz wynagrodzenia za pracę którą wykonuejsz. Ceń siebie, już od pierwszego dnia jako konsultant junior jesteś wstanie dostarczać wymiernych rezultatów dla Twojego pracodawcy.
6) Pytałem się wykładowców oraz ludzi od ćwiczeń co lepsze… SAP czy Axapta i w czym lepiej się szkolić, szukać informacji itd. (Rozumiem, że to są dwa najlepsze rozwiązania, jeżeli chodzi o tą dziedzinę.) Odpowiedź brzmiała - Axapta.
Jestem bardzo ostrożny w ocenach, co jest lepsze bez znajomości konkretnych potrzeb, wymagań konkretnego klienta. To tak jak by spytać co jest lepsze: terenowe Porsche Cayenne czy rasowo wyścigowa 911 ? Wszystko zależy od tego czy chcesz się ścigać czy łatwo przejeżdżać przez krawężniki. SAP ERP jest pisany dla dużych graczy, firm działających w wielu krajach, wiem kto robi średni interes kupując go, ale o tym napiszę osobnego posta.
Twoi doradcy mówią: Argumenty za MS Axapta: nowy system, łatwiejszy do wprowadzenia, szybszy w działaniu, mniej wymagający. Popatrzmy na to:
Nowy system – nowy równa się niedopracowany, w takich przypadkach pierwsi klienci to klasyczne króliczki doświadczalne.
Łatwiejszy do wprowadzania – jak bym wdrożył oba to mógłbym się wypowiadać, ponadto projekt od projektu nie jest różny. Co innego wdrażać w korporacji działającej na 3 kontynentach, a co innego działającej w jednym kraju w trzech miastach.
Szybszy w działaniu – na jakiej podstawie tak mówią, chętnie zobaczę wyniki testów, poproś o nie w moim imieniu.
Mniej wymagający – bardzo ogólne stwierdzenie, też chętnie posłuchałbym rozwinięcia
Moim zdaniem pakietu ERP się nie ocenia, po prostu dobiera się najlepiej dopasowany do potrzeb klienta. W niektórych przypadkach będzie to SAP, w innych MS, w innych Baan, w innych Oracle ….itp.
6) Jak sądzisz, czy ciężko jest się przestawić np. będąc od 3 - 4 lat konsultantem MS Dynamics na system firmy SAP? Znasz takie przypadki?
Jasne, że to wykonalne, po prostu będziesz się musiał nauczyć nowego systemu, część tematów będzie zbieżna, to tak samo jakbyś był użytkownikiem MS Windows XP i nagle chcesz używać Linuxa.
Nie znam takich przypadków. Pytasz czy ciężko się przestawić, kwestia Twojej umiejętności adaptacji do zmiany
7) Rozumiem, że różnica polega na sposobie zapisu procesów biznesowych przez oprogramowanie/bazę danych. Ale chyba dla kogoś kto nie ma problemów z poznaniem nowego oprogramowania to nie jest duży problem?
Są też i inne różnice, ale tak jak piszesz to zwykła umiejętność, ale swoje trzeba wyklinać to że znasz MS nie sprawi, że szybciej poznasz SAP.
Tyle moich odpowiedzi, zachęcam do dalszych pytań, zawsze chętnie pomogę pozdrawiam Artur
Jacek on 08 stycznia 2008 at 01:34:33 #
Przepraszam za zwłokę, ale idzie sesja, a za nią tysiące obowiązków.
>> 4) Co byś zrobił gdybyś był świeżo po studiach na dziś dzień? (przez ten czas od kiedy skończyłeś studia, trochę się zmieniło)
Nie bardzo rozumiem co chcesz zawrzeć w tym pytaniu, proszę o doprecyzowanie
Konkretnie chodziło mi o sytuację gdy nie masz
doświadczenia i jesteś właśnie po studiach (jedyne co masz to znajomość rynku + jakieś doświadczenie ze studiów). Chodzi mi konkretnie co Ty byś zrobił. Pisałeś już w swoich postach, o tym jak zostać konsultantem, ale to już przeczytałem.
Swoją karierę zacząłeś w trochę innej dziedzinie i tam poznałeś coś co Ci się spodobało… więc zmieniłeś trochę kierunek wedle własnych upodobań.
>> Szybszy w działaniu – na jakiej podstawie tak mówią, chętnie zobaczę wyniki testów, poproś o nie w moim imieniu.
Mniej wymagający – bardzo ogólne stwierdzenie, też chętnie posłuchałbym rozwinięcia
Tutaj (pkt 6) chodziło mi np. o to, że od prowadzących przedmiot dowiedziałem się, że były próby instalacji SAP (business one bodajże - ale w tej materii nie jestem ekspretem:]) na w laboratorium na uczelni. Komputery nie były stare… a czas podstawowej instalacji i konfiguracji - kosmicznie długi.
MS Axapta instaluje się jak… Office ;] pół godziny i gotowe. No oczywiście, trzeba jeszcze mieć zainstalowanego jakiegoś MS SQL Server oraz IE (jak by nie było;]).
Ale w sumie to nie jest żadne kryterium… z funkcjonalnością oraz ilością oferowanych usług nie ma nic wspólnego. Na zagranicznych stronach czytałem test porównawczy, jak znajdę to wrzucę tutaj link’a.
Z tym porównywaniem systemów to jest tak:
Od początku, chciałbym wybrać coś co ma przyszłość, a nie coś co może i jest obecnie powszechne, ale za parę lat trzeba będzie na gwałt przeskakiwać na produkt innej firmy. Może i to są odważne postanowienia, ale jakoś trzeba zacząć.
Na studiach uczą nas obsługi programu Microsoft’u. Fakt, że to nie ma nic wspólnego z wdrażaniem, ale jednak pierwszy kontakt już jest.
Natomiast wiem, że dużo więcej firm korzysta z SAP’a - w sumie najwięcej ;] Zawsze można zrobić upgrade do nowszej wersji… ale to chyba jest strasznie nudne…
Pozdrowienia,
Jacek W.
Artur Jaworski on 08 stycznia 2008 at 22:08:14 #
Jacku,
Poniżej zacytuję Twoje pytania oraz moje odpowiedzi, miłej lektury:
Jacek napisał: „>> 4) Co byś zrobił gdybyś był świeżo po studiach na dziś dzień? (przez ten czas od kiedy skończyłeś studia, trochę się zmieniło)
Nie bardzo rozumiem co chcesz zawrzeć w tym pytaniu, proszę o doprecyzowanie
Konkretnie chodziło mi o sytuację gdy nie masz doświadczenia i jesteś właśnie po studiach (jedyne co masz to znajomość rynku + jakieś doświadczenie ze studiów). Chodzi mi konkretnie co Ty byś zrobił. Pisałeś już w swoich postach, o tym jak zostać konsultantem, ale to już przeczytałem. Swoją karierę zacząłeś w trochę innej dziedzinie i tam poznałeś coś co Ci się spodobało… więc zmieniłeś trochę kierunek wedle własnych upodobań.”
Z wykształcenia jestem inżynierem. Inżynier to twórczy zawód, moim zdaniem pracuję tworząc wiec w zawodzie . Pytasz co bym zrobił, dokładnie to samo co w przeszłości. A więc zastanowił się, co na daną chwilę chcę robić, co mnie interesuje a następnie poszukał chętnego, który jest chętny za to płacić.
Jacek napisał: „Tutaj (pkt 6) chodziło mi np. o to, że od prowadzących przedmiot dowiedziałem się, że były próby instalacji SAP (business one bodajże - ale w tej materii nie jestem ekspretem:]) na w laboratorium na uczelni. Komputery nie były stare… a czas podstawowej instalacji i konfiguracji - kosmicznie długi. MS Axapta instaluje się jak… Office ;] pół godziny i gotowe. No oczywiście, trzeba jeszcze mieć zainstalowanego jakiegoś MS SQL Server oraz IE (jak by nie było;]).”
Ach no to już się trochę rozjaśniło
Po pierwsze SAP Business One ma nie wiele wspólnego z SAP ERP. Potwierdzam, że instalacja SAP do najprostszych nie należy, ale dalej nie widzę związku. Fakt, że instalacja SAPa jest bardziej skomplikowana niż wkładanie płytek i naciskania klawisza OK. Robi się ją raz a potem użytkuje, więc NIE MOŻE to być wyznacznikiem jakości systemu. To tak jakby oceniać wartość merytoryczną ksiązki po rozmiarze czcionki.
Ja dla przykładu wspólnie z Rafałem miałem przyjemność zainstalowania (łącznie z instalacją Javy oraz Oracla) SAP ERP Ides, zajęło nam to 5 dni, ale system działa. Doświadczony techniczny konsultant zrobi to szybciej i bez problemowo.
Jacek napisał: „Ale w sumie to nie jest żadne kryterium… z funkcjonalnością oraz ilością oferowanych usług nie ma nic wspólnego. Na zagranicznych stronach czytałem test porównawczy, jak znajdę to wrzucę tutaj link’a.”
W 100% się z Tobą zgadzam, Dla mnie również ważniejsza jest wartość dodana, jaką dostarcza system ERP, jak wspiera procesy biznesowe przedsiębiorstwa a nie jak szybko się instaluje. Pamiętaj, że o tym jaki system jest implementowany decyduje Prezes a nie administrator systemu wykonujący instalacje . Jak znajdziesz tego linka to chętnie się z nim zapoznam.
Jacek napisał: „Z tym porównywaniem systemów to jest tak: Od początku, chciałbym wybrać coś co ma przyszłość, a nie coś co może i jest obecnie powszechne, ale za parę lat trzeba będzie na gwałt przeskakiwać na produkt innej firmy. Może i to są odważne postanowienia, ale jakoś trzeba zacząć.
Na studiach uczą nas obsługi programu Microsoft’u. Fakt, że to nie ma nic wspólnego z wdrażaniem, ale jednak pierwszy kontakt już jest.Natomiast wiem, że dużo więcej firm korzysta z SAP’a - w sumie najwięcej ;] Zawsze można zrobić upgrade do nowszej wersji… ale to chyba jest strasznie nudne…”
Ech żeby tak wiedzieć, co ma przyszłość.. :). Może się okazać, że za chwilę wejdzie nowy produkt, który wytnie aktualną ofertę. Przypomnij sobie jak było z wyszukiwarkami internetowymi. Pierwsze było yahoo, potem pojawił się google i wyłącznie usprawniają już wymyślony produkt, jest aktualnym liderem.
Żeby być w czymś dobrym, trzeba kierować się pasją, znaleźć to, co cię interesuje. Ja próbuję różnych rzeczy i wiem doskonale, że nie będę zajmował się SAPem do końca moich dni. Kwestią otwartą jest gdzie będziesz mógł zbierać pierwsze doświadczenie, musi to być wartościowe miejsce.
Pozdrawiam serdecznie Artur
Jacek W. on 09 lutego 2008 at 14:51:18 #
Mam jeszcze pytanie związane z przekopywaniem Gb’tów informacji w necie na temat systemów ERP, a konkretnie jeżeli chodzi o SAP.
Na ile konsultantowi się przydaje umiejętność programowania lub znajomość języka ABAP??
A może w ogóle się nie przydaje…
Czy taka znajomość jest wymagana?
Artur Jaworski on 10 lutego 2008 at 12:13:30 #
Witaj Jacku,
U Konsultanta SAP znajomość programowania i ABAP nie jest wymagana, jest że tak powiem … o mam dobre określenie jest mile widziana.
Wiesz to jest tak, ciężko być dobrym konsultantem i jednocześnie dobrym ABAPerem. Po prostu wiedzę, zdobywa się przez doświadczenie, więc może nie starczyć doby aby w rozsądnym czasie być skutecznym w obu tych dziedzinach. W praktyce wygląda to tak, że konsultant pisze specyfikacje do programów, przygotowuje środowisko oraz wykonuje testy, natomiast kodowaniem zajmuje się programista.
Znajomość składni języka na pewno się przydaje, można być wtedy bardziej samowystarczalny, to jest na przykład na własną rękę analizować kod, lub napisać prosty raport czy rozszerzenie. Zdobywanie umiejętności w tym zakresie można rozpocząć, gdy już mocno czujesz się w jakimś module.
Pozdrawiam, Artur