<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Pierwsza praca'</title>
	<atom:link href="http://www.arturjaworski.net/2008/02/29/pierwsza-praca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.arturjaworski.net/2008/02/29/pierwsza-praca/</link>
	<description>O ciągłej zmianie.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 Sep 2011 13:07:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Artur Jaworski</title>
		<link>http://www.arturjaworski.net/2008/02/29/pierwsza-praca/comment-page-1/#comment-58</link>
		<dc:creator>Artur Jaworski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 11:34:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.arturjaworski.net/2008/02/29/pierwsza-praca/#comment-58</guid>
		<description>Jacek
Wolontariat jest opcją, nie jest jedyną słuszną drogą. W niektórych przypadkach (taki jak opisałeś w komentarzu) nie ma możliwości go zastosowania. Wówczas nawet pierwsza praca musi wiązać się z wypłatą. Jeżeli nie jest ona szczytem naszych marzeń i aspiracji, na własną rękę pracujemy nad naszą wartością rynkową (poza pracą), tworzymy poduszkę finansową oszczędzając i nie pakujemy się w zobowiązania w postaci kredytów. Mając oczy szeroko otwarte, trzeba uważnie rozglądać się za sposobnościami, które prędzej czy później się pojawią.
pozdrawiam, Artur</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jacek<br />
Wolontariat jest opcją, nie jest jedyną słuszną drogą. W niektórych przypadkach (taki jak opisałeś w komentarzu) nie ma możliwości go zastosowania. Wówczas nawet pierwsza praca musi wiązać się z wypłatą. Jeżeli nie jest ona szczytem naszych marzeń i aspiracji, na własną rękę pracujemy nad naszą wartością rynkową (poza pracą), tworzymy poduszkę finansową oszczędzając i nie pakujemy się w zobowiązania w postaci kredytów. Mając oczy szeroko otwarte, trzeba uważnie rozglądać się za sposobnościami, które prędzej czy później się pojawią.<br />
pozdrawiam, Artur</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Jacek W.</title>
		<link>http://www.arturjaworski.net/2008/02/29/pierwsza-praca/comment-page-1/#comment-57</link>
		<dc:creator>Jacek W.</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2008 13:14:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.arturjaworski.net/2008/02/29/pierwsza-praca/#comment-57</guid>
		<description>Witam,

Alex pisał o tym już wiele razy. Pewna forma wolontariatu może dla nas być długodystansowo dużo bardziej korzystna niż rzucanie się na pierwszą lepsza ofertę pracy, która daje duże przychody, ale jest mało rozwojowa. 

A propos pkt1. &quot;Kasa&quot; - co ma np zrobić człowiek, który jedzie do np. Warszawy do pracy po studiach, gdzie samo utrzymanie zamyka się na poziomie minimum 2tyś zł /miesiąc. Jakieś przychody trzeba mieć. Nie mówię już o większych europejskich miastach.

Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,</p>
<p>Alex pisał o tym już wiele razy. Pewna forma wolontariatu może dla nas być długodystansowo dużo bardziej korzystna niż rzucanie się na pierwszą lepsza ofertę pracy, która daje duże przychody, ale jest mało rozwojowa. </p>
<p>A propos pkt1. &#8220;Kasa&#8221; &#8211; co ma np zrobić człowiek, który jedzie do np. Warszawy do pracy po studiach, gdzie samo utrzymanie zamyka się na poziomie minimum 2tyś zł /miesiąc. Jakieś przychody trzeba mieć. Nie mówię już o większych europejskich miastach.</p>
<p>Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

