<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Targi pracy dla studentów PW &amp; WAT'</title>
	<atom:link href="http://www.arturjaworski.net/2008/05/20/targi-pracy-dla-studentow-pw-wat/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.arturjaworski.net/2008/05/20/targi-pracy-dla-studentow-pw-wat/</link>
	<description>O ciągłej zmianie.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 Sep 2011 13:07:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Andrzej</title>
		<link>http://www.arturjaworski.net/2008/05/20/targi-pracy-dla-studentow-pw-wat/comment-page-1/#comment-111</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jul 2008 23:05:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.arturjaworski.net/2008/05/20/targi-pracy-dla-studentow-pw-wat/#comment-111</guid>
		<description>Witam
Ciekawe jest to, że aż 75% studentów politechniki nie wie, co chce robić dalej. Tak jakby wyuczony zawód ich nie pasjonował. Czasem trudno się z tym nie zgodzić - studia na PW do lekkich nie należą i potrafią zniechęcić najbardziej zapalonych. Studenci próbują z natkłoku ofert praktyk wybrać coś dla siebie. Poza tym mam wrażenie, że PW za bardzo stoi na swoim inżynierskim stanowisku, zamiast ująć nieco przedmiotów technicznych a bardziej zainwestować np. w kursy autoprezentacji, negocjacji, czy też zwiększyć liczbę obowiązkowych przedmiotów ekonomicznych. Wiedza i umiejętności inżyniera to jedno, a rynek pracy to drugie. Może taka wiedza pomogłaby nieco w wyborze kariery. Studenci SGH jakoś nie mają z tym problemów.

Teraz może kilka słów o sobie... Rok temu ukończyłem studia na Wydziale Fizyki PW, specjalizacja w laserach półprzewodnikowych. Po IV roku sam nie wiedziałem co będę w życiu robił. Kariera naukowca odpadała, bo nie chciałem spędzić najlepszych lat życia poza granicami kraju - tam nauka kwitnie. W Polsce zaś, kto conieco siedział w hermetycznym światku naukowym ten wie, jak sprawa wygląda. Kilka szczęśliwych zbiegów okoliczności w tamtym czasie zaowocowało tym, że obecnie jestem konsultantem SAP w dynamicznie rozwijającej się firmie, aktualnie pracuję dla dużego klienta branży FMCG przy ogromnym projekcie migracji danych do jednego systemu europejskiego. A więc praca pozornie luźno związana z moim kierunkiem studiów. Chcę powiedzieć tylko, że warto jeszcze na studiach podjąć ciekawą praktykę, ale w branży z nieco innej beczki niż swój kierunek - aby poszerzyć horyzonty, zobaczyć biznes z prawdziwego zdarzenia, poznać inny świat. Rok spędzony w takiej firmie przy ciekawym projekcie może diametralnie zmienić poglądy młodego człowieka i w dużym stopniu ukierunkować jego zawodowe preferencje, ale nie tylko. Sam np. wyobrażałem sobie swoją pracę w jednym miejscu, za biurkiem, z tymi samymi ludźmi przez całe lata, w godz. 9-17... Doświadczenie pokazało, że to nie na mój temperament. Obecnie rok w jednym miejscu to dla mnie max. 

A propos samych targów, to kolega (III rok energetyki) opowiadał mi, że jeszcze nie widział tylu pracodawców bijących się o inżynierów. Ciekawe to jest tym bardziej, że obecnie największą popularnością wśród absolwentów szkół średnich cieszą się kierunki humanistyczne i &quot;ogólnoświatopoglądowe&quot;, po których tak naprawdę nie ma się konkretnego zawodu. 

pozdrawiam
Andrzej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam<br />
Ciekawe jest to, że aż 75% studentów politechniki nie wie, co chce robić dalej. Tak jakby wyuczony zawód ich nie pasjonował. Czasem trudno się z tym nie zgodzić &#8211; studia na PW do lekkich nie należą i potrafią zniechęcić najbardziej zapalonych. Studenci próbują z natkłoku ofert praktyk wybrać coś dla siebie. Poza tym mam wrażenie, że PW za bardzo stoi na swoim inżynierskim stanowisku, zamiast ująć nieco przedmiotów technicznych a bardziej zainwestować np. w kursy autoprezentacji, negocjacji, czy też zwiększyć liczbę obowiązkowych przedmiotów ekonomicznych. Wiedza i umiejętności inżyniera to jedno, a rynek pracy to drugie. Może taka wiedza pomogłaby nieco w wyborze kariery. Studenci SGH jakoś nie mają z tym problemów.</p>
<p>Teraz może kilka słów o sobie&#8230; Rok temu ukończyłem studia na Wydziale Fizyki PW, specjalizacja w laserach półprzewodnikowych. Po IV roku sam nie wiedziałem co będę w życiu robił. Kariera naukowca odpadała, bo nie chciałem spędzić najlepszych lat życia poza granicami kraju &#8211; tam nauka kwitnie. W Polsce zaś, kto conieco siedział w hermetycznym światku naukowym ten wie, jak sprawa wygląda. Kilka szczęśliwych zbiegów okoliczności w tamtym czasie zaowocowało tym, że obecnie jestem konsultantem SAP w dynamicznie rozwijającej się firmie, aktualnie pracuję dla dużego klienta branży FMCG przy ogromnym projekcie migracji danych do jednego systemu europejskiego. A więc praca pozornie luźno związana z moim kierunkiem studiów. Chcę powiedzieć tylko, że warto jeszcze na studiach podjąć ciekawą praktykę, ale w branży z nieco innej beczki niż swój kierunek &#8211; aby poszerzyć horyzonty, zobaczyć biznes z prawdziwego zdarzenia, poznać inny świat. Rok spędzony w takiej firmie przy ciekawym projekcie może diametralnie zmienić poglądy młodego człowieka i w dużym stopniu ukierunkować jego zawodowe preferencje, ale nie tylko. Sam np. wyobrażałem sobie swoją pracę w jednym miejscu, za biurkiem, z tymi samymi ludźmi przez całe lata, w godz. 9-17&#8230; Doświadczenie pokazało, że to nie na mój temperament. Obecnie rok w jednym miejscu to dla mnie max. </p>
<p>A propos samych targów, to kolega (III rok energetyki) opowiadał mi, że jeszcze nie widział tylu pracodawców bijących się o inżynierów. Ciekawe to jest tym bardziej, że obecnie największą popularnością wśród absolwentów szkół średnich cieszą się kierunki humanistyczne i &#8220;ogólnoświatopoglądowe&#8221;, po których tak naprawdę nie ma się konkretnego zawodu. </p>
<p>pozdrawiam<br />
Andrzej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

