Artur Jaworski 07 maja 2009 08:01 po południu
O tym jak być szczęśliwym konsultantem ciąg dalszy
W komentarzu pod postem “Kilka kluczowych umiejętności Konsultanta ERP“, Piotr zadał parę interesujących pytań za co serdecznie mu dziękuję. Ponieważ odpowiedź na nie może przydać się większej liczbie osób, moje pomysły postanowiłem opisać w formie oddzielnego postu. Wszyscy gotowi? Zaczynamy.
Piotr pyta: „od czego naprawdę zacząć lub może inaczej co trzeba umieć czy wiedzieć żeby zacząć konsulting?”
Żeby zacząć konsulting najbardziej potrzebna jest szczera chęć. Nikt nie rodzi się z umiejętnościami konfigurowania SAP, po prostu nabywa się je w formie nauki. To co jest niezbędne na początek to przekonanie, że chce się to robić.
Swoje spostrzeżenia jak zostać konsultantem opisałem w poniższych postach:
Jak zostać konsultantem SAP
Jak zostać konsultantem SAP część 2
Jeżeli po ich przeczytaniu macie jakieś wątpliwości, podyskutujmy w komentarzach pod tym postem.
Dalej Piotr pisze: „otóż mam 33lata, ukończone studia wyższe – elektronika i systemy pomiarowe, historie imania się rożnych zajęć, ostatnio – od 4 lat pracuje zagranica jako inż. elektronik/elektryk przy projektowaniu różnych wynalazków (tak wynalazków – jeden oczekuje na patent). otóż od kilku miesięcy czuje wypalenie zawodowe.”
To, że odczuwasz „wypalenie zawodowe” to konkretny sygnał, że coś jest nie tak. Warto poszukać dokładnie, który aspekt Twojego życia wymaga przebudowy.
Rozmawiając z różnymi ludźmi zauważam jedną prawidłowość: Niemal wszyscy pragną szczęścia jednakże sami nie wiedzą, czego szukają.
Więc siłą rzeczy jest duża szansa, że umrą nie odnajdując go, a jeśli nawet odnajdą, jak mogą je rozpoznać, jeśli nie wiedzą, czego szukają? Chcą być bogaci, ale jeśli spytać ich ile by chcieli zarabiać rocznie, nie są w stanie udzielić odpowiedzi.
Ja osobiście bardzo często sprawdzam, co sprawia mi radość i robię wszystko, aby każdą chwilę wykorzystać właściwie. Używam do tego najcenniejszego zasobu, jaki posiadam – umysłu.
Jest bardzo skuteczna metoda aby być szczęśliwym. Wystarczy w każdym aspekcie naszego życia robić to, co sprawia nam przyjemność. Wypalenie zawodowe jest tylko kwestią czasu, gdy radość odczuwamy wyłącznie w czasie wolnym od pracy. Zasada ta działa w obie strony, za jakość naszego wolnego czasu również ponosimy pełną odpowiedzialność. Ludzie, którzy nie lubią tego, co robią w pracy lub poza nią po prostu nie mogą być szczęśliwi.
Bardzo prostym ćwiczeniem, aby sprawdzić czy jest się aktualnie szczęśliwym to szczera odpowiedź na poniższe pytanie:
Czy wiedząc, że masz umrzeć jutro zmieniłbyś plany na dzisiaj ?
Ludzie, którzy są nieszczęśliwi odpowiedzieliby, że robili coś zupełnie innego. Jeżeli jesteś szczęśliwy to w każdej chwili jesteś gotowy na śmierć.
Dalej Jacek pisze: „postanowiłem zmienić zawód i wrócić do Polski. Czytałem wiele o pracy konsultanta i wiem ze może wyda się to śmieszne, ale wiem ze będę w tym dobry (tzn. mogę hyc dobry).”
Ja miałem podobne przeczucie rozpoczynając przygodę z IT. Teraz wiem, że warto słuchać własnego „przeczucia”. Bycie w zgodnie z samym sobą to prosta droga do szczęścia.
O studiach podyplomowych napisałem tu:
http://www.arturjaworski.net/?s=studia
I na koniec „jak myślisz jest sens się przebranżowiać w wieku 33 lat? czy samo zdobywanie kwalifikacji i umiejętności trwa latami ?”
Ja pisząc ten post mam 32 lata i jestem pewien, że nie będę konsultantem SAP do końca moich dni. Zamierzam próbować różnych rzeczy i zawsze być gotowym na jedyną rzecz, która zawsze jest stała – zmiany.
Czas potrzebny na zdobycie kwalifikacji zależy od wielu czynników, upraszczając jest to okres od roku do dwóch.