Dzieląc ciszę

Turku

W Turku życie toczy się na kwadratowym rynku lub wzdłuż rzeki Aura. Wokół rynku znajdują się nowoczesne sklepy sieciowe, restauracje oraz hotele. To stąd ruszają i kończą bieg miejskie autobusy. Z kolei rzeka jest miejscem wypoczynku. Z jednej strony kończy się portem, z którego można dopłynąć do Szwecji z drugiej zielenią pól oraz szumem drzew. Turku to drugie co do wielkości miasto w Finlandii ale małe jak na polskie warunki. Jednakże z uwagi na niską zabudowę oraz zamiłowanie Finów do mieszkania we własnych domach sprawia wrażenie większego. Da się odczuć, że kiedyś była to stolica Finlandii, można tu znaleźć sporo stosunkowo nowych budynków wybudowanych w pompatycznym stylu z kolumnami i zdobieniami, co wywołuje dość mieszane uczucia. Przeniesienie stolicy do Helsinek zaowocowało podobnymi animozjami jak u nas miedzy Krakowem a Warszawą, mieszkańcy obu miast nie przepadają za sobą.
Finowie większość wolnego czasu spędzają w swoich domkach poza miastem, każdy ma taki domek lub zna kogoś kto ma. Jest jeden wyjątek od tej reguły: to 1 maj Święto Pracy, które tu zwie się Vappu. Wszyscy wychodzą wówczas na ulice, siadając w pubach lub na trawnikach i piją. Vappu obowiązkowo rozpoczynane jest winem musującym a kończy się totalnym pijaństwem. Podczas mojego pobytu w Finlandii Vappu wypadło w piątek, w sobotę miasto wyglądało jak pobojowisko, stan ten utrzymał się do poniedziałku rano, widocznie miejskie służby nie są wyłączone ze świętowania. Jednakże pamiętajmy, że zima w Finlandii jest długa, ciemna i mroźna, jej odejście potrzebuje mocnego akcentu.

Sauna.
Do sauny chodzi się bezpośrednio po pracy, najwięcej ludzi można tam spotkać między 18 a 20. W saunie ostatecznie obalany jest stereotyp, że Finowie to zimni i zamknięci ludzie. O czym się rozmawia ? O wszystkim, właściwie prościej napisać jakie tematy nie są poruszane. Na pewno w saunie, nikt nie zużywa czasu na te puste i mechaniczne “rozmowy” o tym co i gdzie jadło się wczoraj na kolacje czy zamęcza pytaniami o samopoczucie obowiązkowo kończone pustym zapewnieniem, że wspaniale. Poza tym  wszystkie tematy są dozwolone, sauna ma oczyszczać duszę jak i ciało, więc wiele rozmów jest głębokich, szczerych wypełnionych empatią i zrozumieniem. Reguły przebywania w środku są bardzo proste. Najlepsze miejsce jest gdzie fala pary dochodzi najszybciej, po saunie należy odczekać parę minut i wejść do jak najzimniejszej wody. Nie ma żadnych ograniczeń czasowych, cykl wejść i wyjść może trwać parę godzin, przeplatanych jedziem i piciem. W weekendy do sauny wchodzi się w sobotę po południu by “wyjść” w niedzielę rano.

Dzieląc ciszę.
To czego warto uczyć się od Finów to umiejętność wspólnego dzielenia ciszy. Wielokrotnie obserwowałem grupy znajomych wspólnie udających się na posiłek, które po żywej i wnioskując po twarzach pasjonującej rozmowie zamierały bez słowa, przechodząc w stan współdzielenia ciszy, gdzie każdy zajmuje się wyłącznie własnymi myślami. Dla finów takie momenty ciszy są naturalnym elementem przebywania razem, są ciekawą alternatywą dla pustych rozmów o nie wiele znaczących rzeczach. Jeżeli nie masz nic wartościowego do powiedzenia lub widzisz, że Twój rozmówca zajęty jest sobą, po prostu pozwalasz mu zagłębić się w swoim wnętrzu. Jednakże dzielenie ciszy nie jest powierzchowną rzeczą dostępną dla każdego, wymaga głębszej relacji między rozmówcami. Dopiero po kilku tygodniu wspólnych rozmów i posiłków z moimi fińskimi znajomymi, mogłem doświadczyć tego przyjemnego, autentycznego, nie krępującego współdzielenia ciszy. Takiego przebywania razem na kompletnym luzie, bez wymuszanych kulturowo schematów zachowań. Ta cecha finów jest zbieżna z ich spójnością, większość z nich mówi to co myśli, a słowa podpiera konkretnymi czynami. Dla przykładu w wielu krajach europejskich równouprawnienie kobiet to tylko hasło, każdy jest za, ale nie wiele dzieje się w tym kierunku. Zupełnie inaczej jest w Finlandii, jest to pierwszy kraj na świecie dopuszczający kobiety do życia politycznego, czego efektem jest druga kadencja kobiecej prezydentury oraz druga w historii kraju pani Premier. Czy w naszym kraju możemy zrobić coś podobnego bez sięgania do prawnych parytetów?

Jeden komentarz

Leave a Reply